Wszystko to działo się w mieście Tutajów

Gwieździe a w gwiazdozbiorze Kwadratu Pegaza było najzupełniej obojętne, czy się odbije w reflektorze obserwatorium w Greenwich, czy muśnie promieniem kałużę, czy wreszcie utkwi tenże promień w źrenicach zakochanej pary ufnie wystawionych pod ukośny sztych szmaragdowego światła alfa.

I choć samej gwieździe było, powtarzam, absolutnie wszystko jedno, to źrenice zareagowały:

– Proszę spojrzeć, Nadiu, na tę gwiazdkę, całkiem jakby na nas patrzała Prawda?

Po tych słowach oczy zmieniły kierunek: od **** do **. Dwa kwadraty – wielki jasny i maleńki niewyraźny – migotały każdy po swojemu, wpatrując się w siebie, i był moment, w którym gwiazdy upodobniły się do oczu, a oczy do gwiazd.

Wszystko to działo się w mieście Tutajów, w zapuszczonym ogródku na rogu ulicy Szlacheckiej i zaułka Dziegciowego, o godzinie 11.30 w nocy z 1 na 2 maja n-1 roku.

– I wie pani co – ciągnął głos – to nieprawda, że znajdujemy się w naszym miasteczku, wśród oświetlonych domków. Nie, znajdujemy się wśród gwiazd. O, tam ktoś idzie chodnikiem. Gdyby go zatrzymać, spytać: Gdzie jesteś?, odpowiedziałby: w Tutajowie. I nie wie podły, że wcale nie jest w Tutajowie, ale we wszechświecie. Pomyśleć tylko: wszystkie gwiazdy, co do jednej, patrzą na nas, a czy my na nie kiedyś patrzymy? Jeśli już, to przypadkiem, przez momencik. A przecież to nawet niegrzecznie – nie odpowiadać na czyjeś spojrzenie… Nadieńko, śmieje się pani? Wszechświat… Ależ pani ma zimne ręce. Proszę dać, ogrzeję.

Przez sekundę w małym Kwadraciku Pegaza odbywała się kosmiczna katastrofa: dwie pary gwiazd próbowały połączyć się w podwójną gwiazdę; w Tutajowie nazywa się to „pocałunek”.

I znów: „wszechświat – wszechświata – wszechświatem” – odmieniał na wszystkie sposoby rozemocjonowany głos.

Nadieńka milczała, ale po cichu myślała sobie: „Na razie niech tam, ale w moim domu żadnych wszechświatów nie zniosę”.

Zygmunt Krzyżanowski, Kwadrat Pegaza, tłum. Hanna Karpińska, [W:] Idem, Most przez Styks, Warszawa 2008, ss. 7-8.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *