Powieść Maxa Blechera traktuje o chorobie i jest w tym do bólu szczera. Bezlitośnie opisane jest tchórzostwo głównego bohatera – młodego studenta Emanuela, który świadomie wykorzystuje oddane mu osoby i którego cierpienie prowadzi do całkowitego egocentryzmu. Opisuje także innych pacjentów sanatorium w Berck, wśród których każdy ma swój sposób na radzenie sobie z chorobą – obojętnie czy jest to seks, alkohol czy odwoływanie się do przesądów. Autor oparł fabułę powieści na własnych doświadczeniach i życiu w bólu i chorobie. 

Zabliźnione serca można czytać także jako brutalny rewers Czarodziejskiej Góry Tomasza Manna napisany za pomocą naturalistycznej, ale subtelnie poetyckiej metody, która przywodzi na myśl Głód Knuta Hamsuna.

Max Blecher (1909-1938) – rumuński pisarz narodowości żydowskiej. Kojarzony z surrealizmem, awangardą i modernizmem. Krótko po jego wyjeździe do Paryża, gdzie miał studiować medycynę, zdiagnozowano u niego gruźlicę kości kręgosłupa, która przykuła go do łóżka na okres ostatnich dziesięciu lat życia i sprawiła, że został stałym bywalcem kliku europejskich sanatoriów. Zmarł w wieku 28 lat, pozostawiając po sobie dwie powieści, tom poezji, dziennik oraz korespondencję, którą prowadził między innymi z André Bretonem, Martinem Heideggerem czy André Gide’m.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *