Dawno temu, w czasach dziecięcej naiwności, wierzył, że jedyną istotną miarę stanowi inteligencja, więc jeśli tylko będzie dość bystry, osiągnie wszystko, czego zapragnie. Studia uniwersyteckie nauczyły go skromności. Dowiodły mu, że wcale nie jest najbystrzejszy – co to, to nie. A teraz stoi oko w oko z prawdziwym życiem, w którym nie ma nawet oparcia w egzaminach. W prawdziwym życiu potrafi chyba jedynie cierpieć.

John Maxwell Coetzee, Młodość, Kraków 2007, s. 79.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *