Wróciłem do siebie z uczuciem absolutnej samotności.

Na ogół uczucie samotności w świecie łączy się we mnie z poczuciem wyższości: pogardzam ludźmi, widzę, że są brudni, szkaradni, chciwi, gruboskórni, podli. Moja samotność nie przeraża mnie, jest niemal olimpijska.

Ale wówczas, jak i w innych podobnych sytuacjach, byłem samotny na skutek moich najgorszych właściwości, moich niskich czynów. W takich wypadkach odczuwam świat jako coś obmierzłego, lecz jednocześnie rozumiem, że ja jestem jego cząstką. Wtedy ogarnia mnie furia samozniszczenia, rodzi się pokusa samobójstwa, upijam się, szukam prostytutek. Odczuwam również pewną satysfakcję widząc własną miernotę i przekonując się, że nie jestem lepszy od otaczających mnie nieczystych potworów.

Ernesto Sabato, Tunel, London 1993, s. 77.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *